Gdy ludzie chudną, najczęściej skupiają się na cięciu kalorii. Tymczasem to, ile jesz białka, decyduje o tym, czy schudniesz „ładnie" (tracąc tłuszcz), czy „byle jak" (tracąc też mięśnie i jędrność). Białko to najbardziej niedoceniana dźwignia diety. Oto dlaczego i ile go realnie potrzebujesz.

Dlaczego białko jest kluczowe w deficycie

Trzy konkretne powody:

Ile białka jeść

Praktyczny zakres przy odchudzaniu to 1,6-2,2 g białka na kilogram masy ciała dziennie. Dla osoby 70 kg to mniej więcej 110-150 g. Im większy deficyt i im więcej trenujesz siłowo, tym bliżej górnej granicy. Przy sporej nadwadze rozsądniej liczyć cel od masy docelowej lub beztłuszczowej, żeby nie zawyżać.

Skąd brać białko

Kilka „mocnych" źródeł i ich orientacyjna zawartość:

Roślinne źródła też się sumują - po prostu potrzebujesz ich nieco więcej.

Rozłóż białko na posiłki

Zamiast zjeść wszystko wieczorem, celuj w 20-40 g białka na posiłek. Równomierne rozłożenie lepiej wspiera utrzymanie mięśni i daje stabilniejszą sytość przez cały dzień.

Białko a GLP-1

Jeśli jesteś na lekach z grupy GLP-1, białko staje się priorytetem numer jeden. Apetyt mocno spada, więc łatwo nieświadomie zjadać za mało - a to właśnie wtedy najszybciej traci się mięśnie. Świadome wybieranie białka przy każdym (mniejszym) posiłku chroni masę mięśniową w trakcie szybkiego chudnięcia.

Czy trzeba liczyć gramy

Nie musisz być aptekarzem. Najprościej szacować dłonią: wnętrze dłoni to ok. 25-30 g białka. Dwie-trzy „dłonie" dziennie to dla wielu osób dobry punkt wyjścia. Jeśli lubisz konkrety, policz białko przez tydzień, żeby skalibrować oko - potem wystarczy pilnować porcji.

Podsumowanie

Białko to dźwignia, która sprawia, że tracisz tłuszcz, a nie mięśnie - przy okazji syci i odrobinę podkręca metabolizm. Celuj w 1,6-2,2 g/kg, rozłóż na posiłki po 20-40 g i traktuj je priorytetowo, zwłaszcza na GLP-1.

W Kalori pilnujesz dziennych kalorii i obserwujesz trend wagi - a do każdego posiłku możesz dopisać krótką notatkę (np. „kurczak + ryż"), żeby świadomie trzymać porcje białka. Wszystko lokalnie na telefonie, bez konta.

Jesteś na lekach GLP-1? Tam problem z białkiem wygląda inaczej - nie "ile powinienem", tylko "jak to zmieścić przy małym apetycie". Opisujemy to w osobnym wpisie.

Ten artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady medycznej ani dietetycznej.